
Artykuł 8:
Koszt Agentki vs. Inwestycja w Globalny Zasięg: Dlaczego „droga” usługa eXp Poland zarabia dla Ciebie najwięcej.
„Pani Elu, wszystko brzmi wspaniale, ale Państwa prowizja... Agencja X zaoferowała mi o połowę niższą stawkę! Dlaczego mam płacić tak dużo?”
To jedno z moich ulubionych pytań. I nie, to nie ironia. Uwielbiam je, bo pozwala mi przejść od rozmowy o koszcie do rozmowy o inwestycji.
Nazywam się Elżbieta Ziętek i jestem agentką premium w międzynarodowej sieci eXp Poland. Moja usługa nie jest „droga”. Ona jest wartościowa. A to zasadnicza różnica. Jeśli szukają Państwo najtańszej usługi na rynku, z przykrością muszę przyznać – to nie ja. Ale jeśli szukają Państwo usługi, która zarobi dla Państwa najwięcej pieniędzy, zapraszam do lektury.
Problem: Pułapka „Taniego Pośrednika”
Negocjowanie prowizji wydaje się naturalne. Chcemy „zaoszczędzić”. Ale w segmencie premium, oszczędność na prowizji to najdroższy błąd, jaki można popełnić.
Co w praktyce oznacza „o połowę niższa prowizja” od agencji X? Oznacza to agenta, który nie ma budżetu. Nie ma pieniędzy na profesjonalny home staging, na sesję zdjęciową za 5 tysięcy złotych, na produkcję wideo, ani na płatne kampanie w mediach.
Oznacza to agenta, który musi „przerobić” 15 ofert w miesiącu, by zarobić na swoje koszty. Nie będzie miał czasu skupić się na Państwa nieruchomości, nie będzie strategicznie prowadził marketingu, nie będzie cierpliwie negocjował. Jego celem jest jakakolwiek sprzedaż, jak najszybciej, nawet za cenę dużej obniżki.
Tani agent kosztuje Państwa najwięcej – kosztuje Państwa utracone 10-20% wartości nieruchomości, bo nie potrafi (i nie ma narzędzi), by sprzedać ją za maksymalną cenę.
Rozwiązanie: Prowizja jako Inwestycja w Globalną Infrastrukturę
Moja prowizja nie jest po prostu „moją pensją”. To jest Państwa bilet wstępu do globalnej, wartej miliony dolarów infrastruktury marketingowej, jaką jest eXp Poland.
Kiedy podpisują Państwo ze mną umowę, nie zatrudniają Państwo tylko Elżbiety Ziętek. Zatrudniają Państwo:
Międzynarodowy Dział Marketingu: Państwa oferta nie trafia tylko na polskie portale. Ona trafia do globalnego, wewnętrznego systemu exp, widocznego dla tysięcy naszych agentów na całym świecie. Ja aktywnie prezentuję Państwa penthouse agentom w Berlinie, Londynie, Nowym Jorku czy Dubaju. Bo kupiec na Państwa nieruchomość bardzo często nie jest Państwa sąsiadem. Jest inwestorem z drugiego końca świata. Tani, lokalny agent nigdy do niego nie dotrze.
Pełen Budżet Produkcyjny: Moja prowizja pokrywa koszty, o których pisałam w całej tej serii. Audyt prawny, luksusowy home staging, sesje foto i wideo, wirtualne spacery. Ja za to wszystko płacę z góry, biorąc na siebie ryzyko. Państwo nie płacą nic, dopóki nie doprowadzę do zyskownej transakcji.
Eksperta od Negocjacji (a nie listonosza): Tani agent boi się negocjować, bo boi się stracić klienta. Ja jestem szkolona w twardych negocjacjach. Moim zadaniem jest obronić Państwa cenę. Często sama różnica, którą wynegocjuję dla Państwa powyżej pierwszej oferty, wielokrotnie pokrywa koszt mojej prowizji.
Obsługę Klienta Premium: Obsługujemy międzynarodowych klientów. Rozumiemy ich kulturę biznesową, wymogi prawne, logistykę relokacji. To nie jest „pokazanie mieszkania”. To jest zarządzanie skomplikowanym, międzynarodowym projektem.
Moja prowizja to nie jest koszt, który Państwo ponoszą. To jest dźwignia finansowa. Inwestują Państwo w eksperta i globalną markę, by finalnie zarobić na sprzedaży znacznie więcej, niż „zaoszczędziliby” Państwo na tanim pośredniku.
Więc tak, mogłabym obniżyć prowizję. Ale to oznaczałoby, że musiałabym obniżyć jakość usługi. A ja nie podpisuję się pod czymś, co nie jest absolutnie premium.
Gotowi zainwestować w usługę, która się zwraca? Porozmawiajmy o tym, ile mogę dla Państwa zarobić.