
Artykuł 24:
Nie kupuj widoku, kupuj przyszłość. Jak S11, CPK i farmy wiatrowe zmienią mapę cen nad Bałtykiem.
Mawia się: „Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja”. Ale co to tak naprawdę znaczy w 2025/2026 roku? Czy to tylko odległość od plaży? Nie. Jako Elżbieta Ziętek mówię Wam: lokalizacja to czas dojazdu i biznes wokół.
Kiedy moi klienci pytają: „Gdzie kupić?”, ja nie patrzę na mapę turystyczną. Ja patrzę na mapę budowy dróg GDDKiA i plany energetyczne rządu.
1. Efekt „Drogi Ekspresowej” Zauważyliście, jak wystrzeliły ceny w Trójmieście po otwarciu autostrady A1? To samo dzieje się teraz wzdłuż trasy S6 (Trasa Kaszubska) i S11 (z południa Polski).
Zasada: Miejscowość, która „przybliża się” czasowo do dużych aglomeracji (Warszawa, Poznań, Śląsk) o godzinę jazdy, automatycznie drożeje o 15-20%.
Kupujcie tam, gdzie zaraz otworzą zjazd z ekspresówki. To jest Wasz darmowy wzrost wartości.
2. Offshore – Nowy Klient Premium Polska buduje farmy wiatrowe na Bałtyku. To gigantyczne inwestycje.
Porty serwisowe (Łeba, Ustka, Władysławowo, Gdynia) zapełniają się wysokiej klasy specjalistami z Danii, Norwegii, USA.
Oni nie chcą mieszkać w pracowniczych hotelach. Szukają apartamentów premium na wynajem długoterminowy.
To rynek stabilny, całoroczny i płacący w euro. Inwestycja w tych lokalizacjach to strzał w dziesiątkę pod najem korporacyjny.
3. Mikro-lokalizacja: Cisza czy Gwar? W premium cisza jest towarem deficytowym.
Złota zasada: Kupuj blisko „dziania się”, ale nie w „dzianiu się”.
Idealny apartament to taki, z którego w 5 minut dojdziesz do najlepszej restauracji, ale w nocy słyszysz szum fal, a nie basy z klubu plażowego. Analiza planów zagospodarowania (o której pisałam wcześniej) pod kątem przyszłych inwestycji rozrywkowych jest kluczowa.
Inwestowanie to przewidywanie przyszłości. Nie patrzcie na to, jak kurort wygląda dzisiaj. Patrzcie na to, jak dojedziecie do niego za 3 lata i kto tam będzie pracował.
Przeanalizujmy mapę inwestycji drogowych i znajdźmy Wasz złoty strzał.